Pomaganie ma wiele twarzy, a czasami… cztery łapy, merdający ogon i mokry nosek! Przekonali się o tym wolontariusze z Publicznej Szkoły Podstawowej w Grabinach, którzy włączyli się w wyjątkową akcję zbiórki karmy dla podopiecznych schroniska Psi Azylek.
Inicjatorami przedsięwzięcia byli uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Władysława Jagiełły w Dębicy – Szymon Pęcak i Karol Malinowski. Do wspólnego działania zaprosili oni wolontariuszy ze Szkolnego Koła Wolontariatu w Chotowej oraz wolontariuszy naszej szkoły.
Akcja stała się nie tylko okazją do wsparcia potrzebujących zwierząt, ale również wspaniałym spotkaniem młodych ludzi, których łączy chęć niesienia pomocy. Był czas na rozmowy, integrację, wymianę doświadczeń i dzielenie się pomysłami na kolejne działania wolontariackie. Takie chwile pokazują, że pomaganie potrafi łączyć, inspirować i budować piękne relacje ponad szkolnymi murami.
A wspólny efekt? Ponad 180 kilogramów zebranej karmy. To naprawdę imponujący wynik! Każda przekazana paczka i każda puszka to dowód na to, że los bezdomnych zwierząt nie jest nam obojętny. Dzięki zaangażowaniu wielu osób do schroniska trafi zapas jedzenia, który pomoże zadbać o jego czworonożnych mieszkańców.
Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w zbiórkę, a szczególne słowa uznania kierujemy do Szymona i Karola za wspaniałą inicjatywę oraz do wolontariuszy z Chotowej i Grabin za otwartość, zaangażowanie i wielkie serca.
Cieszymy się, że nasi uczniowie są częścią takich przedsięwzięć. To właśnie dzięki podobnym inicjatywom uczymy się, że empatia, wrażliwość i odpowiedzialność nie są tylko pięknymi słowami, ale wartościami, które warto wcielać w życie każdego dnia.
Pamiętajmy – dla nas to tylko kilka kilogramów karmy, dla schroniskowych psiaków to pełne miski, a przede wszystkim znak, że ktoś o nich pamięta. Bo dobro wraca, a merdające ogony są chyba jednym z najpiękniejszych podziękowań!

